Witajcie:) Wielkimi krokami zbliża się okres świąteczny - Mikołajki oraz Boże Narodzenie. Teraz jest idealny czas, aby pomyśleć o wyjątkowych prezentach. A jeśli wyjątkowe to najlepiej spersonalizowane lub takie które sprawią nam frajdę, odnoszą się do hobby i zainteresowań:) Uwielbiam podróże, dlatego moim takim idealnym prezentem jest właśnie mapa podróży - miejsc odwiedzonych, planowanych oraz wymarzonych. Bardzo miło było powspominać, gdzie już byłam, pooglądać trochę zdjęć (część pokazywałam na snapie: balaczka). Fajnie również było zaznaczyć swoje cele oraz ponieść się wyobraźni i zaszaleć z miejscami. Taka mapa może być świetną motywacją, by dążyć do swoich marzeń i jak najszybciej ją całą zapełnić.
Troszkę o samej mapie. Dostajemy do niej pinezki w 5 kolorach - sami wybieramy, który kolor co oznacza. W moim przypadku niebieski to dom, zielony to miejsca zaznaczone, czerwony to podróże planowane oraz żółte to te wymarzone (które mam nadzieję się kiedyś spełnią). Możemy sobie ją podpisać, oraz przyczepiać do niej zdjęcia, czy zrobić notatki. Ja z moim pismem, które jest niestety bardzo nieestetyczne wolałam tego nie robić;) Wybrałam wersję przedstawiającą cały świat, ale można również wybrać konkretny kontynent i w różnej wielkości - opcji mamy sporo.
całuję, A
Troszkę o samej mapie. Dostajemy do niej pinezki w 5 kolorach - sami wybieramy, który kolor co oznacza. W moim przypadku niebieski to dom, zielony to miejsca zaznaczone, czerwony to podróże planowane oraz żółte to te wymarzone (które mam nadzieję się kiedyś spełnią). Możemy sobie ją podpisać, oraz przyczepiać do niej zdjęcia, czy zrobić notatki. Ja z moim pismem, które jest niestety bardzo nieestetyczne wolałam tego nie robić;) Wybrałam wersję przedstawiającą cały świat, ale można również wybrać konkretny kontynent i w różnej wielkości - opcji mamy sporo.
MAPA PODRÓŻY - MY GIFT DNA TUTAJ
PREZENTY NA MIKOŁAJKI - TUTAJ
Jak widać po zielonych pinezkach najwięcej udało mi się zwiedzić państw w środkowej Europie. Klimaty takie jak m.in w Grecji, Chorwacji czy Czarnogórze są mi bardzo dobrze znane;) Najdłużej natomiast przebywałam w Holandii, a najczęściej na wakacjach bo aż 4 razy byłam na Węgrzech. Wciąż planuję odwiedzić zachodnią część, a w szczególności Barcelonę. Niestety o ile byłam w Tunezji, więc zahaczyłam o Afrykę o tyle zawsze chciałam zobaczyć Piramidy oraz Egipt. Jak tylko sytuacja się nieco uspokoi na pewno tam polecę. W planach mam jeszcze Dubaj - co z pewnością zrealizuję!:)
Udało mi się zwiedzić zachodnią część USA, dokładnie 4 stany i miasta takie jak San Francisco, Los Angeles, Las Vegas oraz Phoenix i Wielki Kanion. Jeśli uda mi się wybrać po raz kolejny tym razem postawię na wschodnią część - Nowy York oraz Miami. Odkąd pierwszy raz oglądałam Piratów z Karaibów wiedziałam, że kiedyś muszę odwiedzić wyspy Karaibskie! Marzę również o zobaczeniu Chichen Itza w Meksyku oraz Rio De Janeiro w Brazylii.
Moje wymarzone kierunki to również zobaczenie Wielkiego Muru Chińskiego i Pekinu. Jeśli chodzi o Azję, to nigdy w szczególności nie fascynowała mnie Japonia czy Indie, stad te miejsca pozostały puste. Natomiast z równie egzotycznych miejsc to Malediwy oraz Kenia (zakochałam się w widokach z bajki Król Lew). Od dzieciństwa również marzę o Australii i Sydney oraz Hawajach (chyba jak każdy!:). Oczywiście lista miejsc które chciałabym zobaczyć jest znacznie dłuższa, niestety brakło mi już pinezek;)
Na snapchacie: BALACZKA obiecałam Wam rozpiskę z postami z USA. Jest tutaj bardzo dużo nowych czytelników, a w postach zawarłam dużo informacji dotyczących mojej wycieczki. Klikając w link z miejscem, które Was interesuję przeniesiecie się do danego postu oraz zdjęć:) Mam również nadzieję, że prezenty na święta będą teraz znacznie łatwiejsze i przyjemniejsze do wybrania!:)
całuję, A



































