Pomysł na zdjęcia które dzisiaj prezentuję powstał bardzo spontanicznie, w balony zaopatrzyłyśmy się pół godz wcześniej i miałyśmy niezłą zabawę:) Jak obiecałam zestaw z gorsetem mojego projektu oraz ze spódniczką z Bershki, która uwaga była przeceniona ze 160 zł na 25... Takiej przeceny dawno nie widziałam. Na ostatnim zdjęciu możecie zobaczyć moje koleżanki, które pomagają mi przy zdjęciach na bloga:)
Dzisiaj będzie nieco inny post:) Prezentujący projekt żakardowego gorsetu. Prezentowałam go już wcześniej w stylizacji KLIK oraz szykuję nową całkiem inną z nim w roli głównej:)
Mam sporo nowych pomysłów, więc kolejne ciuszki i stylizacje z nimi już niebawem:)
a teraz wklejam parę linków w których prezentowałam inne swoje projekty jeśli jeszcze nie widzieliście:)
Inne moje projekty:
- kurtka skórzana KLIK
- zrobiony przez mnie kapelusz KLIK
- kurtka skórzana KLIK
- bezrękawnik KLIK
- legginsy KLIK
- bejsbolówka, spodnie, gorset i czapka KLIK
Zapraszam do polubienia i śledzenia na bieżąco facebooka KLIK
a teraz wklejam parę linków w których prezentowałam inne swoje projekty jeśli jeszcze nie widzieliście:)
Inne moje projekty:
- kurtka skórzana KLIK
- zrobiony przez mnie kapelusz KLIK
- kurtka skórzana KLIK
- bezrękawnik KLIK
- legginsy KLIK
- bejsbolówka, spodnie, gorset i czapka KLIK
Zapraszam do polubienia i śledzenia na bieżąco facebooka KLIK
Dzisiaj kilka moich projektów bejsbolówka, spodnie, gorset i czapka;) Wybieliłam dżins i połączyłam go z ciemnogranatową koronką. Zdecydowanie najlepiej wyszła bejsbolówka, formę na spodnie muszę dopracować i wciąż jeszcze wiele się nauczyć:) Zabieram się za kolejne projekty, także już wkrótce coś nowego:) na bieżąco możecie śledzić na fb KLIK. A wam jak się podobają ciuszki?:)
pozdrawiam, A
bejsbolówka, spodnie, gorset i czapka - projekty własne, lity- merg
Długo nie było nowego postu z powodu dość spontanicznego wyjazdu na wakacje. Zdecydowaliśmy się w kilka dni, że jedziemy do Czarnogóry i było warto:) Znacie już moje umiłowanie do skałek z poprzednich postów, tutaj nic się nie zmieniło;) Tym razem jednak bez obcasów i sukienek a w wygodnej bluzie mojego chłopaka ( która jest sporo za duża, ale nie przeszkadzało mi to w noszeniu jej w chłodniejsze wieczory;) mam nadzieję, że zdjęcia chociaż trochę zachęcą was do odwiedzenia tego malowniczego miejsca:)
Ostatnio polubiłam zdjęcia na skałkach w wysokich butach. Koturny ze Stradivariusa są niesamowicie wygodne (spokojnie przetańczyłam w nich kilka godzin), więc i tym razem dałam radę;) Jak widać jestem zdecydowaną fanką obcasów czy koturnów i mam już ich dość pokaźną kolekcję. Pewnie dlatego, że jestem dość niska i lubię dodać sobie kilka centymetrów, dodatkowo wysmuklając nogi;) Wiadomo nie na każdą okazję takie buty się nadają, więc w mojej szafie nie brakuję również płaskiego obuwia. Na co dzień nie zakładam zbyt wielu dodatków ograniczam się głównie do naszyjnika lub bransoletek i oczywiście torebki, dlatego w moich zestawach nie ma tego dużo. Raczej kieruję się zasadą im mniej i prościej tym lepiej:)
Wpadłam na pomysł, aby zdjęcia zrobić na skałkach w wysokich sandałach;) trochę czasami cięzko było utrzymać równowagę, ale lubię takie wypady. Zestaw jak widać prosty, do neonowej spódnicy dobrałam czarne dodatki. Wg mnie świetnie również wygląda w zestawieniu z białymi dodatkami i z pewnością kiedyś taki post się ukaże. Zapraszam was również do polubienia mojego fb <KLIK> niedługo włożę zdjęcia kilku nowych uszytych ciuszków:)
buziaki, A ♥
